Hasło:

 

Taki to już jest nasz świat – zwariowany i pogmatwany, pełen sprzeczności, dlatego czasem, aby wszystko jakoś zrozumieć, nie należy go brać do końca na serio. Powaga zabija! Załóżmy więc razem różowe okulary i z wyrachowanym optymizmem, śmiejmy mu się, w jego próżną, nadętą twarz! Dlatego jeżeli zauważycie w swojej okolicy, szkole, pracy, osiedlu, czy nawet wyłapiecie w sieci rozmaite tego typu paradoksy, piszcie! Mój adres mejlowy to mi_golebiowski@wp.pl, koniecznie z dopiskiem „Farmazony”. Najciekawsze, pomysły i spostrzeżenia, publikowane będą na potralu www.minskmaz.com w cyklu „Swoją drogą…”

 

 

Narodowy kac   Stadion Narodowy otwarty z wielką pompą i.. zamknięty, bo przecież jest nie skończony. Serial wokół naszego wielkiego koszyka trwa. Serial, trzeba przyznać – z odcinka na odcinek coraz słabszy, nużący, a teraz już zwyczajnie irytujący. Tym razem chodzi o to czy odbędzie się na nim mecz o superpuchar Polski między Legią a Wisłą. Pewne nie jest nawet spotkanie naszej reprezentacji z Portugalią po koniec lutego. Co z nim nie tak? Odpowiedź nasuwa się jedna, parafrazując pewnego polityka – jaki Naród, taki Narodowy.  
Dodano: 2012-02-09
Komentarzy: 1
To nie będzie kolejny świąteczny panegiryk   Idą święta, a ja jakoś markotny. Pewnie to wina „Melancholii" Von Triera, której prawdopodobnie nie powinienem był oglądać w czasie przeznaczonym na radosne oczekiwanie. A może jestem już w tym wieku, kiedy jeszcze pamiętam czasy, gdy sama myśl o Bożym Narodzeniu  wywoływała przyjemny dreszczyk podniecenia, a teraz - niestety - już wiem, że nie ma bardzo z czego się cieszyć.
Dodano: 2011-12-20
Komentarzy: 3
Śmiesznie, że aż strasznie   W kraju nie może być tak źle, jak trąbią media, skoro opozycję stać na tak banalne zajęcia, jak organizowanie kolejnych marszy, jątrzenie karą śmierci, trybunałami, lub innymi iluzorycznymi z punktu widzenia państwa problemami. Nie może być tak źle, bo jak pokazuje historia, kiedy czasy były ciężkie, nawet nasz pieniaczy grajdołek potrafił się jakoś zjednoczyć przeciwko zewnętrznemu wrogowi. Nie taki kryzys straszny, jak go w Europie malują? A może Polacy stracili instynkt samozachowawczy?
Dodano: 2011-12-10
Komentarzy: 0
Krótka piłka: Miński ring wyborczy Kiedy w grę wchodzi polityka, sprawy zaczynają być poważne, nawet te, które na to nie zasługują. Wrześniowe popołudnie, samo serce Mińska. Wiec PO, prowadzony przez radnego sejmiku mazowieckiego i dyrektora MZM - Leszka Celeja. Nic nadzwyczajnego, standardowa agitacja. Do czasu. Nieopodal bowiem, pojawiła się grupka działaczy PiS, promująca poselską kandydaturę miejskiego radnego, Daniela Milewskiego...
Dodano: 2011-09-17
Komentarzy: 0
Era posmoleńska Pod koniec marca tego roku zostałem poproszony o napisanie tekstu dotyczącego pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Przez jakiś czas biłem się z myślami, jaki powinien on wyglądać. Ostatecznie powstało mini opowiadanie - parabola, zakończona konkluzją, że życie publiczne przed i po 10.IV mimo ogromnego szoku i zapowiedzi moralnej odnowy, nie uległo większej zmianie. Czas dokonać korekty tego stwierdzenia.
Dodano: 2011-09-02
Komentarzy: 2
Kolejowa epopeja     Niejeden z nas mógłby zapewne napisać własną historię z wyprawy rodzimymi pociągami. W niektórych przypadkach wyszedłby z tego mrożący krew w żyłach horror, niekiedy komedia, w wielu przypadkach absurdalna tragifarsa. Bo o PKP można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że wieje tam nudą. Szczególnie teraz, w szczycie sezonu wakacyjnego, kiedy wielu z nas zmuszonych jest na korzystanie usług, w które całkiem gratis wliczone są rozmaite, często zupełnie nieoczekiwane atrakcje...  
Dodano: 2011-08-02
Komentarzy: 0
Polacy zadymiarze           Oburzamy się łatwo i chętnie. Piętnujemy wszelkie odstępstwa od normy, bo automatycznie nas stawia to jako wzór wszelkich cnót. Nie byłoby w tym być nic złego, gdyby nie nasz wrodzony dewotyzm i skłonność do przesady. W efekcie coraz częściej oburzamy się dla samego oburzenia. Z nudów bądź dla rozrywki. Bo przecież nie ma to, jak dobra zadyma! A że tajemnicą nie jest, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy różne zdania - o zadymę wyjątkowo łatwo. Tylko potem ktoś musi ten bajzel posprzątać. Szybko - zanim rozpocznie się kolejna ustawka.
Dodano: 2011-06-15
Komentarzy: 2
Dodano: 2011-05-08
12345
AUTOR

Michał Gołębiowski:


Zacznę przewrotnie, ale przyzwyczajcie się do takiego stanu rzeczy. Ktoś kiedyś powiedział, że pisanie autobiografii to tylko pokazywanie siebie w świetle, w jaki chce się, aby inni nas oglądali – dlatego nie chcę o sobie mówić za dużo, a co inni o mnie sądzą? Po zebraniu wstępnych opinii od znajomych, uznałem, że większość z nich nie nadaje się do publikacji.

Więcej