DO PRZECZYTANIA, DO OBEJRZENIA, DO POSŁUCHANIA
Autor: DARIUSZ MÓL

Do obejrzenia - "Świnki"

DODANO: 2012/01/28

świnki Robert Gliński przyzwyczaił nas do mocnych filmów, które nie lukrują rzeczywistości, tylko pokazują nam jej ciemną stronę. Tym razem zabiera widzów na pogranicze polsko-niemieckie, do małego miasteczka, gdzie dzieciaki w pogoni za pieniądzem gotowe są na wszystko.

Szesnastoletni Tomek (świetna rola debiutującego w filmie Filipa Garbacza) mieszka z rodzicami (ojciec jest trenerem drużyny futbolowej, matka pielęgniarką) i starszą siostrą, która zamiast myśleć o przygotowywaniu się do matury snuje plany wyjazdu z kraju. Chłopak jest zdolny, interesuje się astronomią, chce założyć przyszkolne obserwatorium, chodzi na oazowe spotkania. Może jest trochę krnąbrny, ale to taki wiek. W domu się nie przelewa, a właściwie ciągle brakuje pieniędzy. Kiedy Tomek pozna Martę, forsa jeszcze bardziej będzie mu potrzebna, bo dziewczyna deklaruje, że go kocha, ale bardzo by chciała zrobić sobie bielutkie licówki na zębach, mieć fajne ciuchy, buty, chce korzystać z życia. Z początku, szesnastolatek próbuje uczciwie zarobić kasę, ale 8 Euro dniówki to za mało, aby spełnić marzenia ukochanej. I wtedy Tomek dowiaduje się od swojego kumpla Ciemnego, że sprzedając swoje ciało można o wiele szybciej zarobić dużo pieniędzy. Mimo początkowych oporów, szesnastolatek decyduje się wejść w nielegalny, brudny i niebezpieczny biznes...

Światem rządzi pieniądz - jest przepustką do lepszego życia, zabawy, do wyrwania się z małego, zapyziałego miasteczka, do odcięcia się od biedy rodziców. Rówieśnicy Tomka święcie wierzą, że o wartości człowieka decyduje stan jego konta. I nieważne, w jaki sposób dojdzie się do fortuny - wszystkie chwyty są dozwolone. Chłopak stara się odciąć od takiej wizji, lecz życie szybko zweryfikuje jego ideały - dorośli okażą się niewiarygodni, a miłość zbyt droga. Gliński na naszych oczach burzy wyobrażenie o szczęśliwym i beztroskim dzieciństwie, podobnie jak to miało miejsce w jego filmie „Cześć, Tereska". Pokazuje przyspieszone dorastanie Tomka, które nie może skończyć się dobrze. W półtoragodzinnym filmie nie da się uniknąć schematycznych rozwiązań, ale nie zmienia to faktu, że „Świnki" mają dużą siłę rażenia. Dla rodziców to pozycja obowiązkowa.

Dystr. Monolith Video

   

Autor

Dariusz Mieczysław Mól

Jestem dziennikarzem i reporterem. Pracowałem m.in. w „Super Expressie”, tygodniku „Naj”, miesięczniku „Claudia”. Od kilku lat pracuję jako „wolny strzelec”, prowadząc własną działalność jako „Mól TEKSTowy”.

WIĘCEJ

Kategorie

Ostatnie wpisy

Tagi

Archiwum wpisów